|
|
Najlepsze aukcje!
NIEMIECKI MULTITOOL 22 w 1 NIEZBĘDNIK MĘŻCZYZNY (numer 346909905)
multitool 22 narzędzia w jednym niemieckiej firmy MANNESMANN niezbędnik prawdziwego mężczyzny
...Przyczepa BRENDERUP KIPER WYWROT 3,5T 17899 netto (numer 342902697) Witamy,
Serdecznie zapraszamy do zakupu fabrycznie nowej przyczepy
BRENDERUP 3S KIPER 3,5t COMPACT EP .
Jest to przyczepa skrzyniowa z trójstronnym HYDRAULICZNYM WYWROTEM STEROWANYM ELEKTRYCZNIE!!!!!!!!!!
Wymiary przestrzeni ładunkowej to 308x179x38,5cm.
Wysokość załadunku obniżona do 710mm dzięki niskoprofilowym oponom.
Dopuszczalna Masa całkowita do 3,5T (może byc ograniczona administracyjnie w zakresie 2700-3500kg wg potrzeb).
Ładownośc do 2575kg.
Przyczepa idealna dla firm budowlanych.
Może służyc również do transportu małego sprzętu budowlanego, np. minikoparek.(najazdy i podpory tylne w opcji dodatkowej).
Burty stalowe całkowicie demontowalne bez użycia narzędzi.
Układ jezdny KNOTT.
PRZYCZEPA DOSTĘPNA OD RĘKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DOSTAWA GRATIS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
KOŁO ZAPASOWE I ZABEZPIECZENIE ANTYKRADZIEŻOWE GRATIS !!!!!!
PEŁNA FAKTURA VAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
GWARANCJA PRODUCENTA 24 MIESIĄCE !!!!!!!!!!
CENA...
Czas na kawały!
Sztuczna sciana - zawodnicy trenuja: Nie mam chwytu! Instruktor: - Sprawdz po prawej. Po chwili dziewczyna: - Mam dziure, cala reka wchodzi! Instruktor: - Ty sie k***a nie reklamuj, tylko wspinaj...
W pewnej zaplutej knajpie w okolicach West City wchodzi jegomosc, wyciaga monete 5C podrzuca, wyciaga colta i trafia w monete - I'am Lucky Luke! Wchodzi nastepny, tym razem z 1 centowka i trafia bez pudla - I'am Billy McColt! Wchodzi trzeci, podrzuca 50centow, wyciaga pistolet, trafia w barmana - I'am sorry...
Lew, krol zwierzat wychodzi z kalendarzykiem i dlugopisem na sawanne. Spotyka zyrafe: "Pani Zyrafa, nieprawdaz? Zjem pania w poniedzialek na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Zyrafa otworzyla juz pysk, chce zaprotestowac, lecz coz, krol zwierzat, nic to nie pomoze... Z lezka w oku odchodzi. Lew spotyka zebre: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje kalendarzyk - "tak, srodowa kolacja jeszcze jest nie zamowiona. Wiec spozyje pania w srode na kolacje". Zebra chce protestowac, lecz ze scisnietego gardla nie moze wydac glosu. Szlochajac odchodzi. Zbliza sie wesolo kicajacy zajaczek. "Pan Zajac, jesli sie nie myle. Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku. - "To ja pana pierdole!" - "Aa, to ja pana skreslam.."
Policjant wybral sie na dalekomorska wycieczke statkiem, ale na jego nieszczescie statek sie rozbil. Policjantowi udalo sie zlapac kawalka deski i tak dryfuje, ale w pewnym momencie zauwaza, ze plywa naokolo niego rekin, ktory to zatacz coraz to mniejsze kregi wokol niego. W pewnym momencie wyciaga scyzoryk z kieszeni. Na to rekin: - Eej, panie wladzo, rybe nozem !?
- A z czego zyje len ? - Z lenistwa.
*Sklep monopolowy*
- Czy jest denaturat? - Nie ma !!! - To poprosze jakies inne wino...
Do zegarmistrza przychodzi klient z reklamacja: - Prosze pana, on teraz tyka! - To chyba wlasnie o to chodzi... - Niezupelnie. Gdy go przynioslem do naprawy, byl to barometr...
Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali: -Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!! -Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym. -Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!! -Cicho - i zero reakcji ze strony siostry. -Gdzie mnie wleczesz, BEEEEESTIO???
W szkole u Jasia bylo malowanie. Pani nauczycielka w ramach zajec z plastyki chciala sprawdzic czy dzieci maja zmysl plastyczny. Wiec pyta sie dzieci jak by pomalowaly klase. Dzieci opowiadaja swoje wizje klasy po malowaniu. Doszlo do Jasia, wiec mowi: - w zasadzie to podoba mi sie tak jak jest, tylko na srodku sciany pierdolnalbym szlaczek. Po tych slowach nauczcielka zlapala sie za glowe i mowi do Jasia: - Jasiu jutro widze cie tu z ojcem. Na drugi dzien Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem. Nauczycielka zrelacjonowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji: ".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek." Ojciec popatrzyl na sciane i mowi: - Ma pani racje, rzeczywiscie chujowo.
god
God must love assholes -- She made so many of them.
Opisy gg!
Żeby Polska w siłę rosła trza nam wodza a nie OSŁA :F
ŻyjTakJakUmiesz,KochajTakJakŻyjesz!!!
Hajer Wracaj Do Parchania
Mówie Ci że nie chce a ty nie słuchasz ale gdy mówie nie słyszysz mnie
W Pamięci Składam Wciąż Pasjans Z Samych Serc ... :(
masz ryj to go myj
Neben Dir jeden Morgen aufzuwachen...
Black & White - co ja im zaraz k**** dam czerwone i niebieski ;p
PiJ mLeKo ! ŻyGaJ dAlEkO !
Czasem bym oddał parę lat mego życia za jedna chwilę z Toba....
Strefa gracza...!
Star Wars: X-Wing: Imperial Pursuit Imperial Pursuit to pierwszy dodatek do symulatora kosmicznego Star Wars: X-Wing. Nowe misje kontynuują fabułę z podstawowej wersji gry, gdzie wojskom rebelianckim udało się zniszczyć Gwiazdę Śmierci. Siły Imperium rozpoczynają zakrojone na szeroką skalę poszukiwania nowej bazy Rebeliantów. Gracz ponownie siada za sterami wielu kosmicznych myśliwców, mając za zadanie powstrzymać złowrogie statki. Dodatek oferuje nowy Tour of Duty oraz nowy imperialny statek The TIE Advanced. Pakiet Imperial Pursuit powstał prawie równocześnie z podstawową wersją gry, lecz ukazał się osobno jedynie ze względów marketingowych. Wraz z drugim dodatkiem B-Wing - znalazł się w wydaniu Star Wars: X-Wing Collector's, a później wraz z Star Wars: Tie Fighter na Star Wars: X-Wing Collector Series.Twilight War: After the Fall Twilight War: After the Fall to ambitny projekt z gatunku MMO bardzo młodego zespołu developerskiego Smiling Gator Productions, Inc. (założono go w 2003 roku). Widać to choćby po tym, iż gra łączy elementy cRPG z systemem walki typowym dla gier FPS (duże trudności związane z synchronizacją rozgrywki oraz spore wymagania jeżeli chodzi o przepustowość łącz), a także po tym, że autorzy zakupili drogą licencję na wykorzystanie silnika Source, który po raz pierwszy widzieliśmy w drugiej części legendarnego Half-Life'a.
Wiedza powszechna!
Chiny. Warunki naturalne.
Chiny. Warunki naturalne.Ukształtowanie powierzchni. Większą część powierzchni Chin zajmują góry i wyżyny; niziny stanowią tylko ok. 12% ogólnej pow. kraju. Istnieje duży kontrast między wschodnią częścią Chin, w której przeważają niziny i niewysokie góry, a środkową i zachodnią częścią z wysoko położonymi wyżynami, górami i bezodpływowymi kotlinami. W północno-wschodniej części kraju, w dorzeczu rz. Sungari i Liao He, leży rozległa Nizina Mandżurska, otoczona górami: Wielki Chingan (na zachodzie), Mały Chingan (na północy), Wschodniomandżurskimi (na wschodzie). Wschodnią część Chin zajmują aluwialne niziny: Niz. Chińska (pow. ok. 300 tys. km2), leżąca w dolnym biegu Huang He i dorzeczu Huai He oraz nizina środkowego i dolnego biegu Jangcy z dużą liczbą jezior; w południowo-wschodniej części Chin silnie zerodowane G. Południowochińskie (wys. do 2158 m). Na północy kraju wznosi się Wyż. Mongolska z pustynią Ałaszan oraz wyż. Ordos, do której na południu przylega Wyż. Lessowa n...Francja. Sztuka.
Francja. Sztuka. Pierwsze przejawy sztuki na terenie Francji sięgają paleolitu górnego; są to malowidła i ryty naskalne w grotach (Lascaux); dla neolitu i wczesnego brązu charakterystyczna jest pobrzeżna kultura megalityczna (Bretania); w epoce brązu i żelaza tereny Francji zamieszkiwali Celtowie (Galowie); od pocz. VI w. p.n.e. stykali się z kulturą gr. (kolonia Massalia; ob. Marsylia); od poł. I w. p.n.e. Galia stała się prowincją rzymską; szczególnie południowa Francja (Prowansja, od łac. provincia) rozwijała kulturę miejską, monumentalną architekturę (m.in. w Orange, Nîmes, Arles, Saint-Rémy i Lyonie), rzeźbę sakralną i sepulkralną, produkcję ceramiki i szkła, wyroby z brązu i złoconej miedzi. Początki formowania się sztuki wczesnego średniowiecza przypadły na czasy dyn. Merowingów (koniec VVIII w.), jej rozkwit zaś nastąpił w okresie panowania Karola Wielkiego i jego następców (2. poł. VIIIX w.). Szczególnie bujnie rozwinęło się malarstwo książkowe (Ewange...
Encyklopedia!
POLSKA. LITERATURA. OKRES 1939-45 Okładka pierwszego wydania Kamieni na szaniec Aleksandra Kamińskiego z 1943 r.
Rękopis Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, 1941
z chwilą wybuchu II woj. świat. polskie życie lit. znalazło się w konspiracji (także w gettcie żydowskim, obozie jenieckim lub koncentracyjnym); powstawały czasopisma podziemne, gdzie młodzi tworzyli literaturę zróżnicowaną i estetycznie, i światopoglądowo; należą do nich warszawskie: "Sztuka i Naród" (W. Bojarski, A. Trzebiński, T. GajcyKarol TopornickiTopornicki KRoman OścieńOścień R, Z.L. Stroiński), "Dźwigary" (R. Bratny, W. Zalewski), "Droga" (E. Pohoska, S. Marczak-Oborski, K.K. Baczyński, T. Borowski) oraz wydawany w Krakowie "Miesięcznik Literacki" (T. Kwiatkowski, W. Żukrowski, K. Wyka); w prozie dominowała krótka forma: nowela (J. Andrzejewski), reportaż literacki (m.in. A. Szymanowski, M. Kann -z getta), dziennik (Z. Nałkowska, K. Irzykowski, A. Trzebiński, J. Korczak), opowieść dokumentalna (A. Kamiński Kamienie na szaniec); w sowieckiej strefie ok...JAN PAWEŁ II Jan Paweł II
od 1978 papież; pierwszy Polak na Stolicy Piotrowej; od 1958 biskup, od 1963 arcybiskup metropolita krakowski, od 1967 kardynał; pełnił liczne funkcje w Konferencji Episkopatu Polski, uczestniczył w pracach Soboru Watykańskiego II i Synodu Biskupów. Pracę duszpasterza łączył z zainteresowaniami naukowymi (kierownik Katedry Etyki Społecznej Katolickiego Uniw. Lubelskiego), w których koncentrował się na zagadnieniach teologii moralnej i etyki społecznej (Miłość i odpowiedzialność, Osoba i czyn, U podstaw odnowy) oraz filozofii człowieka, w której opierał się na pojmowanej tomistycznie kategorii "osoby" ludzkiej; perspektywę wyznaczaną przez teologię poszerzył o humanistyczną refleksję na temat zagadnień rozwoju cywilizacyjnego i zagrożeń, jaki on stwarza - od niebezpieczeństwa wojny, poprzez problem degradacji godności człowieka przez człowieka i system polityczno-ekonomiczny, po problemy masowej kultury. Jako papież, którego pontyfikat łączy się z licznymi podróżami po ...
Wielka literatura!
prowadzi
I niech prędko szczęśliwie do nas odprowadzi".
Umilkła i spuściła głowę; oczki modre
Ledwie stuliła, z rzęsów pobiegły łzy szczodre,
A Zosia z zamkniętymi stojąc powiekami,
Milczała, sypiąc łzami jako brylantami.
Tadeusz, biorąc dary i całując rękę,
Rzekł: "Pani! Już ja muszę pożegnać Panienkę;
Bądź zdrowa, wspomnij o mnie i racz czasem zmówić
Pacierz za mnie! Zofijo!..." Więcej nie mógł mówić.
Lecz Hrabia, z Telimeną wszedłszy niespodzianie,
Uważał młodej pary czułe pożegnanie,
Wzruszył się i rzuciwszy wzrok ku Telimenie:
"Ileż - rzekł - jest piękności choć w tak prostej scenie!
Pan Tadeusz 415
Adam Mickiewicz
Kiedy dusza pasterki z wojownika duszą,
Jak łódź z okrętem w burzy, rozłączyć się muszą!
Zaiste! nic tak uczuć w sercu nie rozpala,
Jako kiedy się serce od serca oddala.
Czas jest to wiatr: on tylko małą świecę zdmuchnie,
Wielki pożar od wiatru tem mocniej wybuchnie.
I moje serce zdolne mocniej kochać z dala.
Panie Soplico! Miałem ciebie za rywala;
Ten błąd był jedną z
ciwieństwie do dzieci. Małych dzieci nie znoszę.
- Czemu?
- Irytują mnie. Są najczęściej uparte i lepkie! Czasami przyjeżdża do nas siostra mojej mamy z czymś takim... chyba to jest dziewczynka, bo ma na imię Małgosia. Wszyscy twierdzą, że ta Małgosia jest przemiła i śliczna. Ja tam nie wiem... wydaje mi się bardzo obrzydliwa.
- Pleciesz!
- Mówię to, co myślę. Zawsze mówię to, co myślę. Warto, żebyś o tym wiedziała, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będziemy się widywali dość często.
Olo położył szczeniaka na plecach i stukał palcem w jego pękaty brzuszek.
- Chciałem cię w związku z tym uprzedzić, że nie mam zamiaru zakochać się w tobie! - ciągnął Olo. - Nie gniewaj się, Mada, ale naprawdę nie mam zamiaru! Nie dlatego, żebym cię uważał za nieciekawą, skąd! Ale ja mam swoją Hankę, rozumiesz?
- Doskonale rozumiem! Ja też mam swojego Marcina...
Olo odetchnął z wyraźną ulgą.
- No i świetnie! Lubię takie rzeczy załatwiać po prostu!
- Ja też. Powiedz mi w takim razie, czy na
inęłam ten znieruchomiały słup i oddaliłam się w kierunku przystanku autobusowego.
Znieruchomiały słup przemienił się zapewne z powrotem w ludzką istotę i oderwał od chodnika, bo wysiadając ujrzałam go ponownie. Jechał tym samym autobusem, razem ze mną, wysiadł drugimi drzwiami i przyglądał mi się z tak przeraźliwym natężeniem, że wręcz powietrze przed nim gęstniało. Kiedy zbliżałam się do domu, szedł za mną, nie odrywając oczu od moich pleców. Trochę mnie to zniecierpliwiło, nabrałam obaw, że wlezie jeszcze i na klatkę schodową, nie życzyłam sobie tego, w bramie odwróciłam się zatem i spojrzałam na niego wzrokiem, od którego powinien był paść trupem na miejscu. Nie padł .zapewne tylko dlatego, że w bramie było ciemno i nie dawało się dokładnie dostrzec, co też ten mój wzrok wyraża.
On natomiast znajdował się akurat pod latarnią i przy okazji mogłam mu się przyjrzeć. Zaintrygował mnie nieco. Dość wysoki, bardzo szczupły, czarnowłosy i ciemnooki, z wydatnym, orlim nosem, w wieku tak pod
|