sport
moralniak
cayenne
suma
żyrafa
|
| |
Strumień myśli posła Ziobry Jeszcze nie dotarliśmy do materii, która jest przedmiotem komisji śledczej - przewodniczący komisji Andrzej Czuma (PO) przerwał wczoraj w 25. minucie wystąpienie Zbigniew Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości.
Papała i sekret Mazura - cd. Milczanowski: Zacharski nie spotkał Mazura na Majorce. Ktoś chce go wrobić
Premier: Emerytalne plany skorygujemy - Nie ma sporu o emerytury dla nauczycieli w koalicji - mówi premier. Tymczasem minister pracy z PSL nadal forsuje swój projekt, który oficjalnie nie podoba się Platformie.
Rozmowa z minister Jolantą Fedak - Związkowcy oświatowi walczą o to, żeby uprawnienia przedemerytalne przedłużyć im w nieskończoność. Na to rząd się absolutnie nie godzi. Dlatego mój projekt oceniam jako krok do przodu - mówi w rozmowie z ”Gazetą” Jolanta Fedak
Polskie śledztwo w sprawie „Sirius Star” Polska prokuratura chciałaby postawić przed sądem piratów, którzy porwali statek „Sirius Star”
Sondaż: Prezydentowi szkodzi kohabitacja z Tuskiem Lecha Kaczyńskiego krytykuje 67 proc. Polaków, chwali - 24 proc. To najgorszy wynik w jego ponadtrzyletniej prezydenturze
Senat przyjął bez poprawek ustawę o emeryturach pomostowych Senat przyjął bez poprawek ustawę o emeryturach pomostowych, zmniejszającą liczbę uprawnionych do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę z ok. miliona osób, które obecnie mają taką możliwość, do niecałych 250 tysięcy.
Przeniosą papieski krzyż poza Żwirowisko w Oświęcimiu? Belgijski dziennik "La Libre Belgique" obwieścił w czwartek, że dzięki mediacji tamtejszych środowisk żydowskich, "wykluwa się kompromis w sprawie oddalenia" od byłego obozu Auschwitz papieskiego krzyża, który od 1988 roku stoi na Żwirowisku, tuż za murami byłego obozu Auschwitz.
Radiowóz potrącił pieszą na pasach Policyjny radiowóz potrącił pieszą na skrzyżowaniu al. Niepodległości z ul. Źródlaną w Częstochowie.
Czynsz, rachunki, a teraz jeszcze... opłata za psa 100 złotych miesięcznie muszą płacić mieszkańcy jednej z wspólnot mieszkaniowych w Janowie Lubelskim. Pomysł przeszedł przez głosowanie, bo większość mieszkańców psów nie posiada - donosi TOK FM
|
|
Najlepsze aukcje!
KOMUNIA, ŚLUB, IMPREZA, WYCIECZKA - POTRZEBUJESZ (numer 343070338)
EUROHAND24ul. Kupiecka 70B lok. 165-058 Zielona GóraE-mail: eurohand24@wp.plTelefony792 43 71 43792 43 72 43Kontakt telefoniczny w godzinachpn-pt 8:30 do 16:30sobota 9:30 do 14
Wszystkie wysyłki realizujemy przesyłką priorytetową.Wpłata na konto:1 - 8szt - 8zł9 - 20szt - 12,50zł21 - 40szt - 14zł41szt - 80szt - 18zł81 - 160szt - 22zł161-300szt-30zł Pobranie: +7 zł do powyższych cenPrzy większych ilościach niż wymienione cena przesyłki ustalana jest indywidualnie. Prosimy o kontaktOdbiór osobistytylko po uprzednim ustaleniu telefonicznym Zobacz mapkę
BRE BANK ( mBank )31 1140 2004 0000 3102 4777 2482
Witamy !
Gratulujemy trafnego wyboru i serdecznie witamy na naszej aukcji, której przedmiotem jest FILM FOTOGRAFICZNY FUJICOLOR 2X36/200W DWUPAKU CENA 2,99 DOTYCZY DWÓCH SZTUK FILMÓW CZYLI 72 KLATEK
Ilość klatek 36 x 2Czułość 200
Opakowanie zbiorcze zawiera 20 kartoników po 2 sztuki. C...FERGUSON AF-3100 CK NAJTANIEJ SZYBKA WYSYŁKA (numer 342933657) szablon1 e-commerce partners sp.z o.o. ul.Główna 23 42-280 Częstochowa tel.(034) 343 84 56 tel.(034) 343 89 1...
Czas na kawały!
Zona podaje z grozna mina kartke mezowi. On czyta: - Kochany Stasiu, pamietasz ostatnie wakacje? Ten zachod slonca, ktory razem podziwialismy? Wyobraz sobie, ze wtedy nie tylko slonce zaszlo....
Przychodzi baba na komisariat - zabilam meza policjant: - co? - wiadro
- Dlaczego w nocy do Wachocka nie mozna niczym dojechac? - Bo zwijaja asfalt na noc.
Przy wielokrotnej grzesznicy stoi Jezus i usiluje ochronic ja przed gniewem tlumu. - Kto z was jest bez grzechu - wola z uniesieniem - niech rzuci kamieniem! Nagle z nieba spada ogromny glaz i zabija na miejscu grzesznice. Jezus podnosi glowe w strone nieba i mowi z wyrzutem: - Mamo, tyle razy cie prosilem, zebys sie nie wtracala.
>> dziecko (?liniźc si): gRrwRt k?iiii K??iii kChU uuii b?eee? >> ojciec: Wybij sobie to z g?owy. Nie sta? mnie na nowe sanki.
syn do mamy: - mamo, dzieci sie ze mnie smieja, ze duzo jem - nie, synku, nie jesz duzo, ale idz juz do lazienki, bo ci barszczyk w wannie wystygnie
creation_of_world
God did not create the world in 7 days; he screwed around for 6 days and then pulled an all-nighter.
List zrozpaczonej kobiety do seksuologa: Panie doktorze, zupelnie nie wiem juz, co robic. Moj maz jest nadpobudliwy seksualnie, a przy tym niezmordowany. Bierze mnie bez przerwy, kiedy tylko sie odwroce. Nawet gdy gotuje obiad czy zmywam, nie mam chwili spokoju. Panie doktorze prosze mi pomoc, jestem juz u kresu sil. P.S. Przepraszam, ze tak niewyraznie pisze.
- Dostaniesz jak bedziesz grzeczny - mowi chirurg przed operacja. - Do kogo pan mowi doktorze? - pyta pacjent. - Do tego kota co siedzi przed krzeslem.
Opisy gg!
PZU- pierdolnięty zawesz uśmiechnięty
łoże wspólne lecz przytulne, jak baśniowy raj
Nie pozwól, aby mała różnica zdań zniszczyła wielką przyjaźń.
Sa takie dni kiedy wiatr kiedy deszcz i tesknie do Ciebie ....
I am here for you tonight...
Miłość jest najwyższym sensem istnienia
Jestem w dole.......:-(kto mnie odkopje...:-))))))))))
Debil nie wie, że jest debil - a mądry to wie
Bo Nie Patrząc Za Siebie Dalej Dojedziesz
KOcham CieBie SkarBIe DroGi NIkT mI do Ciebie NIe ZaMKnie DRoGI...
Strefa gracza...!
Constantine Constantine to gra z gatunku action/adventure, stworzona przez studio developerskie Bits Studios, a której warstwa fabularna została bezpośrednio oparta na filmie o tym samym tytule. Film natomiast powstał w oparciu o komiks Hellblazer. Horse Racing Manager Horse Racing Manager to gra autorstwa ojców serii Cycling Manager, umożliwiająca użytkownikowi wczucie się w klimat wyścigów konnych, nawiązujących m.in. do słynnych gonitw w Ascot, Pardubicach i Warszawie (Służewiec). Program adresowany jest zarówno do prawdziwych entuzjastów tematu, jak i do zwykłych amatorów.
Wiedza powszechna!
Polska. Ludność. Regiony i grupy etnograficzne
Polska. Ludność. Regiony i grupy etnograficzne Zasadniczy trzon ludności Polski stanowi ludność wywodząca swoje pochodzenie od zachodniosłow. plemion, zamieszkujących dorzecza Wisły i Odry w czasach kształtowania się państwa polskiego. Więź państw., wspólnota języka i bliskość kultury tych plemion spowodowały rozciągnięcie na ogół mieszkańców ziem Polski nazwy odnoszącej się początkowo do plemienia, które narzuciło innym swą hegemonię (łac. Poloni od pol. Polanie, później Polacy). W obrębie terytorium Polski przetrwał, z niewielkimi zmianami, co najmniej do końca XVIII w. związany z odrębnościami plemiennymi podział na regiony, które charakteryzują również rozbieżności w rozwoju gosp. i kulturalnym. Są to długo utrzymujące swoistą kulturę (również gwary) następujące dzielnice kraju: 1) Wielkopolska w dorzeczu Warty, pierwotne terytorium Polan; 2) Śląsk w dorzeczu górnej Odry; jako zwarty region ukształtował się dopiero w granicach państwa pol. z terytoriów drobniejszyc...Niemcy. Teatr.
Niemcy. Teatr. Początki teatru niem. sięgają X w. i wywodzą się z obrzędów liturgicznych; w XV w. głośne były widowiska pasyjne w Alsfeld, Lucernie i Frankfurcie n. Menem, od 1633 w Oberammergau (także obecnie przedstawiane); w XI w. pojawiła się sztuka kuglarzy i mimów, prekursorów epickiej twórczości lud.; w XIII w. na dworach książęcych występowali tzw. minnesingerzy; XVXVIII w. na niem. scenach wystawiano widowiska mięsopustne, tzw. Fastnachtspiele. Wraz z rozwojem renesansu wzrastało znaczenie, powstałego pod koniec XV w., teatru szkolnego, gł. jezuickiego; w szkołach i na uniw. wystawiano dramaty gr. (Arystofanes) i rzymskie (Terencjusz, Plaut, Seneka) oraz ich niem. naśladownictwa (początkowo w języku łac., od poł. XVI w. tłumaczone na język niem.); repertuar taki wymusił zamianę średniow. sceny symultanicznej na renes. scenę celkową (terencjańską), wywarł także znaczny wpływ na rozwój teatru lud. oraz na dramat lit. (M. Opitz, A. Gryphius). Wędrowne zespoły wł., przyje...
Encyklopedia!
JOANNA D'ARC Joanna d?Arc przed królem Karolem VII, ilustracja z rękopisu ?Vigiles de Charles VII?
bohaterka narodowa Francji, córka rolnika z Domrémy w dolinie Mozy; pojawiła się w życiu polit. Francji w krytycznym momencie wojny stuletniej, gdy porażka pod Agincourt i wystąpienie Burgundczyków po stronie Anglii doprowadziły do traktatu w Troyes (1420), pozbawiającego delfina Karola prawa do tronu franc.; opanowana mistyczną wiarą w powierzoną jej przez Boga misję uratowania Francji, Joanna na czele niedużych oddziałów wojsk. oswobodziła 1429 oblężony Orlean i kilka innych m. nad Loarą oraz odniosła zwycięstwo pod Patay; sukcesy te wpłynęły na rozbudzenie patriotyzmu szerokich mas społ., co przyniosło wyparcie Anglików z kontynentu przed upływem ćwierćwiecza. Joanna doprowadziła do koronacji Karola VII w katedrze Reims, ale król, chwiejny i apatyczny, uniemożliwił jej kontynuowanie walki, 1430 wysłana z małymi siłami na odsiecz Compiègne wpadła w zasadzkę Burgundczyków Jana Luksemburski...KACZKI Kaczka
rodzina ptaków z rzędu blaszkodziobych; występuje w ok. 100 gatunkach o różnobarwnym upierzeniu zależnym od płci i wieku; samce zazwyczaj barwniejsze od samic; nogi krótkie, usytuowane w tylnej części ciała; dziób płaski zakończony paznokciem; 3 palce nóg spięte błoną pławną; doskonale pływają, dobrze latają, często wędrują kluczem; zamieszkują wody słodkie i wybrzeża mórz całego świata; pożywieniem są rośliny wodne, owady i drobne zwierzęta wodne; gniazda zakładają na ziemi lub w dziuplach drzew; samice składają 2-16 jaj i same je wysiadują; niektóre gatunki występują na znacznych wysokościach, nawet w górach; szczególnie cenione w łowiectwie K. WŁAŚCIWE, czyli pływające (w Polsce np. krzyżówka, cyranka, cyraneczka, świstuń, rożeniec), oraz K. NURKUJĄCE, wyciągające pożywienie z głębokości 3 do 5 m, niektóre ponoć i do 30 m (w Polsce pospolite: czernica, podgorzałka, ogorzałka, lodówka, uhla, edredon, głowienka); k. dzikie, podobnie jak domowe, dostarczają smacznego mięsa i ...
Wielka literatura!
październik, minął listopad. Marcin, pochłonięty zwykłymi, powszednimi sprawami, stał mi się jeszcze bliższy, jeszcze bardziej wart miłości niż dawniej. Dlaczego więc pomimo wszystko napisałam: niespokojne, burzliwe uczucie? Dlatego, że na dnie wszystkiego odnajdywałam nieustannie lęk i niedowierzanie. Było przecież coś, o czym Marcin nigdy mi nie mówił, czego mi nie wyjaśnił, coś, co musiało się stać w ubiegłym roku i budziło we mnie ten strach, że popełniłam omyłkę. O ile dawniej złościły mnie sugestie mamy na jego temat, o tyle teraz miałam pewność, że przynajmniej część z nich była uzasadniona.
- Czy ty masz dobrą pamięć, Mada? - zapytał mnie kiedyś Marcin.
- Dobrą.
- I cieszy cię to?
- Jasne, że cieszy!
- Ja też mam dobrą pamięć, ale mnie, widzisz, mnie to martwi. Są rzeczy, o których chciałbym zapomnieć.
- Na przykład?
- Mówię, że chciałbym zapomnieć...
- Więc mam nie pytać?
- Właśnie.
Mogłam dowiedzieć się od mamy, przecież wiedziała coś o tych rzeczach, o których Marcin nie ch
ciństwie, na oklep, bez siodła i miałam z tego okresu nie najlepsze wspomnienia, wsiowe chłopaki bowiem postraszyły mi konia. Pozycja, jaką zajmowałam na nim do chwili, kiedy kurcgalopkiem osiągnął stajnię, niewiele miała wspólnego z siedzeniem na grzbiecie zwierzęcia i wraziła mi się w pamięć na zawsze. Ściśle biorąc, wisiałam na nim za nogę. Nic dziwnego, że teraz wpadłam w popłoch.
- Na litość boską, niech pan od razu powie, co ona jeszcze takiego praktykuje, o czym do tej pory nie było mowy! - zażądałam rozpaczliwie. - Skacze z trampoliny? Śpiewa? Jeździ na nartach? Na upartego o tej porze roku dałoby się jeszcze pojeździć na nartach w Zakopanem!
- Wcale nie na upartego, jest środek marca, pełnia sezonu! - zaprotestował charakteryzator, nie wiadomo dlaczego z urazą, co sprawiło, że ogarnęła mnie zgroza i zgłupiałam z tego do reszty.
Za moim przykładem zgłupieli wszyscy. Wdaliśmy się w roztrząsanie końskiego problemu tak gorączkowo, jakby Basieńka mieszkała w stajni. Wszystko inne p
dusza. I że w końcu pani będzie miała przykrości, że ja tu mieszkam nie meldowany! Nigdzie mnie nie chcą!
- Ależ my cię strasznie kochamy, Olu! - poklepałam go po policzku, aż zabębniło.
- Ala? Słyszałaś, jak ona mnie kocha! Taki bardziej akustyczny sposób wyrażania uczuć! Ty jesteś lepsza, prawda?
- Pewno, że lepsza! Posłuchaj, jak cię kocham... - nogą w gipsie postukała w podłogę. - Słyszysz? Głośniej!
Płynie w nas jedna krew... - pomyślałam - ona też woli się wściec, niż okazać nie odwzajemnione uczucie!
Graliśmy we trójkę w makao, kiedy odezwał się dzwonek, na który czekałam. Marcin przyszedł z długim goździkiem owiniętym w przezroczysty celofan.
- To dla mamy... dla ciebie nic nie kupiłem, bo mi zabrakło pieniędzy! - powiedział otwarcie.
- Mama jest u siebie... jak to zrobić, pójdziemy tam, czy...
Ale w tej chwili mama weszła do przedpokoju. Przywitała się z Marcinem bardzo oficjalnie, bez uśmiechu. Podał jej goździk.
- Przepraszam, że ten kwiat jest taki samotny...
- Pojedyncze
|