|
|
Najlepsze aukcje!
Zdrowotne kule relaksacyjne "Qi Gong" (numer 344713325) #user_field #user_field td.glowna #user_field table.glowna #user_field table.strona #user_field table.boczna #user_field td #user_field td.naglowek #user_field a:hover #user_field a #user_field span.wyrozniony ...Chcesz sie popisać przed znajomymi ??? (numer 349146350) 1 Dodano 2007-09-29 15:40 !!! 46 Sztuczek Magicznych !!! Zawsze chciałeś/aś poznać sekrety wielkich iluzionistów? Chcesz zainponować rodzinie, dziewczynie, znajomym? Na tej aukcji masz możliwość zakupić płytę CD lub DVD (wybór należy do Ciebie - koszt ten sam) na której są nagrane filmy intruktażowe (film w którym pokazuje wszystko dokładnie oraz tłumacze co i jak należy wykonać, najczęściej jednak poznanie sekretu jest wystarczające, aby sztuczki się nauczyć, ponieważ są tak proste!) wszystkich sztuczek (które znajdziecie poniżej) 1 sztuczka - 1 film To nie jest książka, ale filmiki intruktażowe nagrane w dobrej jakości...
Czas na kawały!
Odbywa sie musztra. Zolnierze stoja w szeregu. Kapral daje komende: -Prawa noge do goooory podniesc! Kowalskiemu sie pomylilo i podniosl do gory lewa noge. Kapral patrzy sie wdluz szeregu i krzyczy: -Co za duren podniosl obie nogi?!
Idzie gostek przez pustynie i widzi glowe wystajaca z piasku. Glowa lamiacym sie glosem prosi o pomoc: -Niech pan mnie odsypie, zakopal mnie tu jakis sadysta... -Oj niedokladnie, niedokladnie-odparl gostek przysypujac glowe.
Spotyka sie trzech slugow bozych: ksiadz, pop i rabin. Opowiadaja sobie jak to zaczela sie ich sluzba panu. Zaczyna ksiadz: - Lece sobie samolotem, a tu nagle awaria i musimy natychmiast ladowac. Ale pod nami same skaliste gory i nie ma gdzie wyladowac. Juz samolot traci wysokosc i czuje, ze sie zaraz rozbijemy o ktoras skale. Padam na podloge i zwracam sie do Boga, ze jak wyjde z tego calo to bede mu sluzyl do konca zycia. Podnosze sie, patrze przez okienko, a tu pod nami w promieniu pieciu kilometrow gladka trawiasta polanka. Wyladowalismy bezpiecznie i musialem dotrzymac slowa. Na to pop: - E, to wszystko nic. Ja plynolem statkiem i nagle zerwal sie straszliwy sztorm. Fale wyzsze od statku rzucaja nami jak piorkiem, pioruny, wiatr, deszcz, mysle sobie, ze juz po nas. Padam na poklad i zwracam sie do Boga, ze jak dotre bezpiecznie do portu to bede mu sluzyl do konca zycia. Podnosze oczy, a tu w promieniu 500 m spokojne morze i swieci slonce, a dalej do okola szaleje sztorm. Doplynel... Przyjecha?a Hrabina, no i Hrabia postanowi? zrobi? ma?e BARA-BARA. Przygotowa? kolacj, zrobi? nastr˘j i dziki udanym zagrywkom taktycznym wylźdowali w ?˘ku. Jan stanź? z Kandelabrem (dla takich co nie wiedzź to taki ?wiecznik na patyku :-), a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina krci nosem, e robi to nie tak jak trzeba. Rozeli? si Hrabia i kombinuje inaczej. Ale Hrabinie to te nie w smak. W koäcu Hrabia si w?ciek?. Wstaje i bierze kandelabr od Jana i kae Janowi zadowoli? Hrabin. Jan wskakuje i ju po chwili Hrabina jczy z rozkoszu. Na co Hrabia : - Widzisz durniu jak trzeba trzyma? kandelabr! Widzisz!
*Oferta nie do odrzucenia*
W sex-shopie klientka prosi o wibrator o napedzie elektryczym. Stojacy obok klient przedstawia sie i mowi: - Ja moge zaoferowac pani swoj, znacznie lepszy, o napedzie jadrowym.
po_angielsku
Proponuje fajna zabawe dla znajacych nieco jezyk angielski. Polega ona na wymyslaniu zwrotow "idiomatycznych", ale nie majacych dla Anglika sensu. Zabawa wbrew nazwie nie jest przeznaczona dla idiotow, a wrecz przeciwnie :) przyklad:
1. pol - wychowywac ang - hide off np. My parents hided off me very well. 2. pol - naskoczyc komus ang - jump on np. You can jump on me. 3. pol - pieprzyc ang - throw some pepper np. I want to throw some pepper with you.
- Janie. Czy moesz przysunź? tu fortepian? - Tak Panie. Bdzie Pan gra?? - Nie, ale zostawi?em tam cygaro.
- Gdzie sa najtansze dziewczyny? - W Rosji. Co druga to Tania.
Przychodzi facet do lekarza i mowi: - Panie doktorze urwalo mi jadra, niech pan mi przeszczepi inne. - No wie pan, moge to zrobic, ale jest pewien problem bo mamy w magazynie tylko dwa, jedno drewniane a drugie metalowe. Jezeli panu tak bardzo zalerzy to mozemy, na pana odpowiedzialnosc, je wszczepic. - Dobrze lepsze takie niz zadne. Lekarz zrobil operacje i kazal przyjsc facetowi za 5 lat do kontroli. Po pieciu latach : - Zadowolony jest pan ? - Owszem mam nawet dwoch synow, jeden Pinokio a drugi Terminator.
Siedza dwie krowy na drutach wysokiego napiecia, i robia na drutach. W pewnej chwili widza przelatujacego niedaleko konia. Jedna krowa do drugiej: - Ty, co ten kon tu robi? Pojebalo go, czy co? - A, pewnie ma gniazdo w poblizu.
Opisy gg!
Jstnieją w ludzkim sercu struny których lepiej nie dotykac /Ch.Dickens
Swoje zawsze pewniejsze i pożywniejsze niż cudze.
jestem fajna i lubie sie smiac
Z Tobą być w te marzenia się wzbić
ChłopakJestJakWiosna-przychodzi,ZawracaWgłowieInieMaPoNimŚladu
_/\\__/\\____/\\_____ bez Ciebie umieram
Ten cię kocha przez kogo płaczesz
o0o ci w (_!_)
***MaTeUsZku***kOcHaM CiE nIE PrZyToMNiE!!!!!!!=*
ssij do sucha
Strefa gracza...!
Arkanoid 2 Arkanoid 2: Revenge of DOH to bezpośrednia kontynuacja znanej gry zręcznościowej, która dzięki prostym regułom i dużej grywalności, cieszyła się niegdyś wielkim powodzeniem. Druga odsłona programu oferuje nową oprawę audiowizualną, premierowe etapy, edytor plansz oraz kilka innych zmian mniejszego kalibru. Fabuła po raz kolejny porusza temat wojny, jaka wieki temu rozegrała się pomiędzy mieszkańcami bliżej nieokreślonej planety a bezwzględną i brutalną rasą obcych. Chociaż tym pierwszym udało się ją wówczas zwyciężyć, to jednak DOH sprawca całego zamieszania, nie został ostatecznie pokonany...Rayman 2: The Great Escape Druga część przygód Raymana, wesołego bohatera z najszybszą pięścią i magiczną siłą. Nowa gra jest w pełni trójwymiarowa, a sam bohater zyskał zupełnie nowe możliwości.
Wiedza powszechna!
Mezopotamia,
Mezopotamia, Międzyrzecze, kraina geogr. i hist. na Bliskim Wschodzie, w dorzeczu Tygrysu i Eufratu, gł. w Iraku, Syrii i Iranie, częściowo w granicach Turcji i Kuwejtu; na północy powierzchnia wyżynna (Górna M.), na południu nizinna (Dolna M., Mezopotamska, Nizina); klimat zwrotnikowy kontynent., suchy i skrajnie suchy; osadnictwo i ziemie uprawne wzdłuż rzek i kanałów; nawadnia się ok. 3 mln ha ziem uprawnych; uprawa pszenicy, jęczmienia, ryżu, drzew owocowych (gł. palma daktylowa), bawełny, warzyw, buraków cukrowych i tytoniu; hodowla owiec, bydła, kóz, osłów; surowce miner.: ropa naftowa, gaz ziemny, sól kam., fosforyty; sieć rurociągów naftowych do portów nad Zat. Perską i M. Śródziemnym; gł. szlak komunik. stanowi szosa MosulBagdadAl-Basra; gł. m.: Bagdad, Abadan, Al-Basra, Mosul. Historia. Najwcześniejsze ślady zasiedlenia pochodzące z okresu środkowego paleolitu odkryto w części północno-wschodniej, z końca VI tysiącl. p.n.e. w części południowej. P...Republika Południowej Afryki. Historia.
Republika Południowej Afryki. Historia. Kraj pierwotnie zamieszkany przez Buszmenów, przybyłych tu prawdopodobnie w I tysiącl. p.n.e.; po nich przybyli Hotentoci, a od IX w. napływały ludy Bantu, które zepchnęły Buszmenów i Hotentotów na południowy zachód. Pierwsi Europejczycy pojawili się u schyłku XV w. (lądowanie żeglarzy portugalskich: B. Diaza 1487 w Zatoce Stołowej i V. da Gamy 1497 w Natalu). Kolonizacja europejska rozwinęła się dopiero w XVII w. po założeniu Kapsztadu (1652) przez J. van Riebeecka w imieniu holenderskiej Zjednoczonej Kompanii Wschodnioindyjskiej; wokół portu powstała kolonia p.n. Kraj Przylądkowy, zarządzana przez gubernatora. W połowie XVII w. zaczęli napływać holenderscy chłopi (trekboerzy, zw. w Europie Burami), następnie francuscy hugenoci i niemieccy protestanci. Od początku kolonizacji utrzymywano separację między białymi osadnikami i Afrykanami. Osadnictwu towarzyszyły konflikty zbrojne z Hotentotami, później z Buszmenami, od lat 70. XVIII w. t...
Encyklopedia!
JAPONIA Japonia, wejście do Imperial Palace, Tokio
Japonia, widok na górę Fudżi
państwo w Azji Wsch. na W. Japońskich (O. Spokojny); oddzielone od kontynentu azjatyckiego morzami: Ochockim, Japońskim i Wschodniochińskim; położone na 4 dużych wyspach: Honsiu, Hokkaido, Kiusiu i Sikoku, oraz na ok. 3,4 tys. mniejszych wysp, (częściowo nie zamieszkanych); pow. 377 780 km2; 127,9 mln mieszk. (2005); stol. Tokio 12,4 mln mieszk. 31,2 mln w zespole miejskim; gł. m.: Jokohama, Osaka, Nagoja, Sapporo, Kobe, Kioto, Fukuoka, Kawasaki, Hiroszima; j. urzędowy japoński; jednostka monetarna: 1 jen = 100 senów; PKB na 31 tys. dol. na 1 mieszk. (2005).HITLER Adolf Hitler
Heinrich Knirr, Adolf Hitler, 1937
Führer III Rzeszy; urodzony w Austrii, po ukończeniu szkoły średniej - samouk; w czasie I woj. świat. w armii niemieckiej na froncie zachodnim, odznaczony dwukrotnie Żelaznym Krzyżem za męstwo; po demobilizacji początkowo informator polityczny (tajny współpracownik) władz wojskowych; od 1919 członek NSDAP, po dwu latach jej lider; 1923 po nieudanym puczu monachijskim skazany na 5 lat twierdzy; odbywając karę napisał Mein Kampf (Moja walka), główny dokument programowy ruchu nazistowskiego; żądał w niej przestrzeni życiowej (Lebensraum) dla Niemiec, należnej im jako narodowi panów (Herrenvolk), co uzasadniał koncepcjami rasistowskimi, biologicznymi i agresywnym antysemityzmem; po przedterminowym zwolnieniu skupił wokół siebie grono zdolnych i bezwzględnych współpracowników (Göring, Goebbels, Hess, Himmler, Rohm), z których pomocą - wykorzystując swe demagogiczne talenty i charyzmatyczną umiejętność porywania tłumów - doprowadził do bły...
Wielka literatura!
w domu.
Wydawało mi się, że teraz zacznie pytać, bo już mogła pytać, ja sam nadałem jej te prawa, a sobie obowiązek odpowiedzi. Czekałem.
- Nigdy nie byłeś mi tak bliski, jak w tej chwili.. - powiedziała bohatersko odrzucając wszystkie znaki zapytania, które ją osaczały.
Zapewne tę rozmowę powtórzyła Olowi, znękana niepokojem.
Olo wysłuchał. Pomyślał. Przypomniał sobie Hieronima. Gdyby znał kogoś innego z mojej klasy, sprawa mogła przybrać zupełnie odmienny obrót. A tu, akurat Hieronim, który od czasu wyborów do samorządu klasowego zieje do mnie otwartą niechęcią. Był jedynym, który się głośno i jawnie sprzeciwiał mojej kandydaturze. I właśnie do niego trafia Olo! Właśnie jego pyta:
- Słuchaj, Hieronim! Jest u was taki i taki... co ty o nim wiesz?
- Niewiele wiem - odparł Hirek - przyszedł do nas w tym roku z innej budy, w której nie dopuścili go do matury i z punktu zaczął się rządzić? A bo co?
I tu wiedziony rycerskimi intencjami Olo przekazał Hirkowi swoje poszlaki. I już jest ich
wiedziałam ci na samym początku, że Marcin mnie nie kocha! Marcin po prostu spędza ze mną czas.
Mama wstała z krzesła i podeszła do mnie. Jednym palcem podniosła mi brodę do góry i stwierdziła zaskoczona:
- Jesteś rozsądna, wiesz?
Sierpień nie skąpił nam cudownych dni. Wszystkie chwile spędzane z Marcinem kolekcjonowałam starannie w pamięci, cieszyłam się każdą. Był to jakiś kredyt, który pozwoliłam sobie wziąć od życia - postanowiłam się cieszyć tym, co mam, zmartwienia zostawić na później. Starannie ukrywałam przed Marcinem moje uczucia. Byłam w stosunku do niego jadowita, zgryźliwa i w ciągłej opozycji. Nie pytałam o nic. Ach, nie! Raz uległam pokusie i zadałam mu pytanie dotyczące ubiegłego roku...
Było bardzo gorąco i wracałam z siatkówki nieludzko zmordowana. Przy Parasolach spotkałam Marcina. Byłam zgrzana, zakurzona, każdy włos sterczał mi w inną stronę. A on szedł naprzeciwko mnie odprasowany i wytworny. W ręku trzymał książkę, której tytułu w pierwszej chwili nie spostrzegł
tra i płaszcza Roman drżał. Gnijące liście wypełniały wnętrze szałasu mdłym, duszącym zapachem. Od niedalekiej Zelwianki ciągnęło błotem.
Był tak wyczerpany, że choć przeleżał na tym miejscu parę godzin, nie mógł zdobyć się na wysiłek najbłahszego ruchu. Przez szczeliny w ścianach wciskał się wiatr śliskimi podmuchami. Czuł na twarzy ich chłód. Kilkakrotnie postanawiał wstać i zabrać się przed nocą do opatrzenia swego schroniska. Ale za każdym razem żmudność tej pracy zatrzymywała go na miejscu. Z początku odkładał ją na później, potem, gdy się ściemniło, przestał o niej myśleć. Było mu teraz wszystko jedno.
Od dwóch dni nie jadł. Dwie noce nie przespane miał poza sobą, noce bezustannej ucieczki, błądzenia, zacierania śladów, uporczywej walki o życie. Raz jeden spał, kilka godzin zaledwie, gdy przed depczącą mu jak psy po piętach pogonią schronił się w samotnym, nie opodal dużej wsi położonym stogu. Było to po południu. Przed wieczorem, woląc nie ryzykować zetknięcia z ludźmi, nie chci
|