|
|
Najlepsze aukcje!
Apartamenty ZACHODNI*** - 200m od morza!!! USTKA (numer 345418572) SYLIKONOWA OPASKA NA RĘKE - NAPIS POLSKA - (numer 342894296) #user_field #user_field td.glowna #user_field table.glowna #user_field table.strona #user_field table.boczna #user_field td #user_field td.naglowek #user_field a:hover #user_field a #user_field span.wyrozniony &nb...
Czas na kawały!
Przychodzi gosc do lekarza i mowi: - Panie doktorze, to jest naprawde dziwne ale po kazdym stosunku, z pochwy mojej zony wylatuje mucha. - :-0 (zdziwil sie lekarz) - Jak pan nie wierzy to zapraszam ktoregos wieczora, sam pan zobaczy. Tak tez zrobili. Lekarz przyszedl i facet na jego oczach przelecial zone i rzeczywiscie: bzzz - wyleciala mucha. Lekarz przetarl oczy, i zazyczyl sobie powtorki. Facet z westchnieniem wykrzesal z siebie jeszcze troche i znowu BZZ - wyleciala mucha. Lekarz przetarl oczy, popatrzyl na muche, faceta, i zone, podszedl do zony i bada, przyglada sie z bliska Nagle stwierdza: - Wie pan co? Przykro mi ale na muj gust to pana zona nie zyje..
Po co slon ma trabe ? - Zeby sie tak GWALTOWNIE nie zaczynal...
Co to jest: Czarne, tluste i pod jajami? - PATELNIA!
Muj tata zawsze mi mowil ze lepiej jest dawac niz brac.... A On z zawodu jest bokserem ....
Maz po dwoch latach wraca z wojska: - chodz, Hanus, pokochamy sie. - nie moge, mam okres... - to od dolu! - mam hemoroidy... - tak ?! to moze powiesz jeszcze, ze cie zeby bola ?
- Sluchaj, czy patrzysz swojemu mezowi w oczy podczas stosunku? - Hmm... Raz spojrzalam... Stal w drzwiach.
Wchodzi Polak do sklepu w Londynie. - Poprosze pilke. Sprzedawca wzrusza ramionami i kreci glowa. - PIL-KE. (sprzedawca j.w.) Polak (po chwili zastanowienia): - BO-NIEK (j.w.) - ... PLA-TI-NI (j.w.) - ... GAS-KA Sprzedawca: - Oh, yes! A football! Polak: - Tak! DO-ME-TA-LU.
Siedza dwaj wedkarze i lowia ryby. Tak niefortunnie zarzucili wedki, ze zaczepili o hol narciarza wodnego i tanten poszedl pod wode. Rzucili sie na ratunek. Wyciagneli go, robia sztuczne oddychanie. W pewnej chwili jeden z nich mowi: - Ty, to chyba nie ten. - Czemu tak sadzisz? - Bo tamten mial narty, a ten ma lyzwy...
Jest lekcja. Pani bawi sie z dziecmi w zgadywanki. Dzieci zadaja Pani zagadki, a Pani stara sie odpowiedziec, w miare swych (skromnych) mozliwosci. Przychodzi kolej na Jasia. Jas wstaje i pyta: "Co to jest: dlugi, czerwony i czesto staje?". Pani zaczerwieniona na buzi wola: "Jasiu, jak ty mozesz takie swinstwa..." A Jas na to radosnie: "To autobus, prosze Pani, ale podziwiam Pani tok myslenia!"
Ida sobie dwie zakonnice ulica i spotykaja dwoch metali. Jedna do drugiej ze zgroza: - Ojej, oni chyba w zyciu nie widzieli prysznica! Zakonnice poszly, a metale miedzy soba: - Ty, co to jest prysznic? - Nie wiem, jestem niewierzacy.
Opisy gg!
Tylko Osiedle I Twoi Przyjaciel,Pozwalają Ci Odczuć,Że Nie JesteśZerem
Nawet papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać
Ziemia jest płaska, a Kopernik to pedał
{)i(}....{)i(}....{)i(}....{)i(}....
Czemu niek nit dodaje nowych opisów na GG ??????????
CH.W.D.P
I dream about you. I need you...
Pójść się zapić?Pójść się zaćpać?Nie pozostawia zbyt wyboru sytuacja..
jEDYNE CO CI DZISIAJ DAJE TO PRZYJAZN WIEKSZA NIZ HIMALAJE
"Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś, kogo się kiedyś kochało"
Strefa gracza...!
TV Star TV Star to satyryczna gra fabularna przenosząca nas w świat telewizyjnej opery mydlanej, gdzie możemy spełnić swoje marzenia o zostaniu gwiazdą filmową. Zaczynając od roli zwykłego statysty wspinamy się po szczeblach kariery w show bussinesie, używając wszelkich środków, jak chociażby flirtowanie, wywyższanie się, czy podlizywanie. Sposobów na osiągnięcie celu jest wiele, musimy jednak pamiętać, że będąc na szczycie trzeba uważać na innych ludzi, czyhających na każdy nasz błąd.FIM Speedway Grand Prix Kolejna cześć serii symulatorów sportu żużlowego pochodzących z firmy Techland. Jak twierdzą sami twórcy, Speedway Grand Prix 2002 znacznie różni się od swoich poprzedników Speedway 99 oraz Speedway Championship. Tytuły te były produktami o niezbyt wysokim budżecie produkcyjnym i nieskomplikowanej grywalności, zaś Speedway Grand Prix 2002 to gra, przy tworzeniu której za cel postawiono sobie wysoki realizm i światowy standard wykonania.
Wiedza powszechna!
Polska. Gospodarka. Turystyka
Polska. Gospodarka. TurystykaWe wczesnym średniowieczu wędrówki zagr. Polaków miały w większości charakter rel. (pielgrzymki do miejsc świętych), odbywały się też podróże w celach dyplomatycznych, handl., a później nauk. (zwł. po odnowieniu Akad. Krak.). W XVI w. nastąpiło zacieśnienie bezpośrednich kontaktów Polski z krajami Europy w dziedzinie nauki, kultury i gospodarki; został zapoczątkowany typ podróży w celach poznawczych (zwł. w środowisku nauk.); ruch ten nasilił się pod koniec XVIII w. Propagatorami tego rodzaju turystyki byli S. Staszic, J. Ursyn Niemcewicz i W. Pol. Na pocz. XIX w. zaczęła rozwijać się turystyka kwalifikowana (zwł. górska), a pod koniec XIX w. i na pocz. XX w. rozwijały się w Polsce uzdrowiska, kąpieliska mor., górskie miejscowości turyst. (zwł. Zakopane); ważnym ośr. turyst. ze względu na walory hist. i kulturowe stał się Kraków. Charakterystyczny dla tego okresu był ruch wycieczkowy o podłożu patriotycznym (pątnictwo narodowe”); gł. organiza...Egipt starożytny. Historia.
Egipt starożytny. Historia. Starożytni Egipcjanie rozumieli historię jako powtarzaną co pewien czas rytualną odnowę wydarzeń z przeszłości; służyło temu m.in. święto Sed; odnowa ta, przebiegająca wg ustalonego schematu, obejmowała m.in. rytualne pokonanie tradycyjnych wrogów Egiptu (Nubijczyków i Azjatów) przez każdego nowego faraona po wstąpieniu na tron, a także konieczność odnowy i ciągłej rozbudowy świątyń; oficjalne przekazy hist. utrwalone na murach świątyń i stelach król. przedstawiają obraz zgodny z oczekiwanym, a nie rzeczywistym przebiegiem wydarzeń, stąd ich wartość źródłowa jest niepełna; do staroż. źródeł pisanych do historii Egiptu zaliczają się też listy królów (m.in. tzw. Królewski Kanon z Turynu, tzw. Kamień z Palermo) oraz sporządzona na ich podstawie kompilacja Manetona z 280 p.n.e.; na podstawie tych źródeł można odtworzyć chronologię względną panowania kolejnych władców i najważniejszych wydarzeń; ustalenie przybliżonej chronologii bezwzględnej stało się możliwe...
Encyklopedia!
RENESANS Renesans, kamienice na rynku w Zamościu
Renesans: fasada kościoła kartuzji pod Pawią, Giovanni Antonio Amadeo, 1491-99
Renesans,:Donatello, balkon dla śpiewaków w katedrze florenckiej, 1433-38
Renesans: dziedziniec zamku w Baranowie Sandomierskim
Renesans, Leonardo da Vinci, rysunek z zakresu anatomii porównawczej
Renesans: Leonardo da Vinci, Święta Anna Samotrzeć, ok. 1510
(franc. renaissance) epoka w dziejach kultury trwająca we Włoszech od XIV do początku XVI w., zaś w krajach płn. Europy od końca XV do końca XVI w.; nazwę wprowadził do świadomości swoich współczesnych malarz i architekt wł. Giorgio Vasari (1550), zaś do nauki J. Burckhardt (1860). Myśl o konieczności "odrodzenia" duchowego człowieka pojawiła się u schyłku średniowiecza w kręgu Kościoła rzymskokat. (św. Franciszek z Asyżu, Joachim z Fiore - twórca doktryny chiliastycznej), wielkich twórców literatury (Dante Alighieri, Petrarca, poeci prowansalscy) oraz polityków wł. marzących o przywróceniu świetności państw...UKRAINA Ukraina, Sewastopol, Bałakława
Ukraina, Monastyr Mykhailivsky Zolotoverkhy, centralna część z XII wieku
państwo w płd.-wsch. Europie, nad M. Czarnym i Azowskim; graniczy z Rumunią, Mołdawią, Węgrami, Słowacją, Polską, Białorusią, Rosją; pow. 603 700 km2; 47,8 mln mieszk. (2005); stol. Kijów, 2,6 mln mieszk.; gł. miasta: Charków, Dniepropetrowsk, Donieck, Odessa, Zaporoże, Lwów, Krzywy Róg, Mariupol, Mikołaiw, Ługańsk; j. urzędowy: ukraiński, w użyciu rosyjski; jednostka monetarna: 1 hrywna = 100 kopiejek; PKB na 1 mieszk. 2100 dol. (2005).
Wielka literatura!
, Olo odmówił mi stanowczo.
- Nie, Mada! Nie powiem, żeby to był drobiazg i że nie ma o czym mówić! Ale mówienie o tym nie jest moją sprawą. Niech ci wystarczy, że jestem w stanie zrozumieć Marcina! Myślę, że wszystko ułoży się właściwie! Jasne, że...
- Że co?
- Och, na każdego chłopaka trzeba uważać, żeby nie palnął jakiegoś głupstwa!
Olo był w stanie zrozumieć Marcina. To mnie trochę uspokajało. Miałam duże zaufanie do Ola, wiedziałam, że na każdą sprawę patrzy obiektywnie i z wielu stron. A jednak największym autorytetem była dla mnie babcia. Może opowiedzieć jej wszystko?
- Chciałbym, żebyś miała do mnie takie zaufanie, jakie masz do babci Emilii! - powiedział kiedyś Marcin zazdrośnie. - To chyba jedyna osoba, z której zdaniem się liczysz, której opinię cenisz, której wpływowi potrafisz ulegać!
- Masz rację! - przyznałam. - Ale wiesz, babcia jest bardzo sprawiedliwa! Pomyśl tylko! Pomimo że tatuś jest dla niej najbliższym człowiekiem na świecie, a moja mama zupełnie obcą osobą, w i
bjęcia.
- Pójdę lekcje dokończyć, dobrze?
Przeszedł cicho przez ganek. Znalazłszy się w sionce zamknął za sobą drzwi.
III
Noc, którą Siemion i Taisa spędzili bezsennie, bezsenna była i dla księdza Siechenia.
Zaraz po kolacji, choć padał duży deszcz, Michaś wymknął się niepostrzeżenie z domu. Długo nie wracał. Minęło pół godziny. Godzina. Ksienia położyła się już spać.
Proboszcz nie mógł znaleźć dla siebie miejsca. Daremnie bronił się przed niepokojem. Próbował czytać. Ale nie mógł skupić myśli. Zaczął więc krążyć po swoim pokoju, potem przeszedł do sąsiednich. Kroki donośnym echem rozbrzmiewały w pustym domu. Skrzypiała podłoga, Pękały wilgocią trawione meble.
Co jakiś czas, złudzony niewyraźnym odgłosem, zatrzymywał się nasłuchując, czy nie rozlegną się za domem oczekiwane kroki. Ale tylko deszcz bił w szyby i wiatr szumiał w ogrodzie. Chcąc upewnić się, otwierał okno. Chłód wdzierał się do wnętrza. Smuga światła ukazywała gęste strugi deszczu. Dalej, w głębi, była ciemność.
Raz wydaw
naście dworzec kolejowy wyleci w powietrze. Albo coś w tym rodzaju. Rzeczywiście, zupełnie jasne i można powiedzieć, samo się kojarzy!
- W ludzkiej postaci pętała się tam tylko ona - powiedziałam gniewnie. - W charakterze śladów występowałeś ty i włamywacz. Jej śladów nigdzie nie było... Zaraz. Nie było...? Dlaczego nic było jej śladów? Co ona miała na nogach...?
I nagle uprzytomniłam to sobie. Widziałam przecież, co miała na nogach, podjechałam na parking, zanim zdążyła się ustawić z drugiej strony i wysiąść. Widziałam, jak wchodziła do Grandu, na nogach miała miękkie mokasyny na płaskim obcasie...
- Jak to?! Więc to ona...?! Ta wstrętna żmija gmerała w brylantach Basieńki i w mojej herbacie?! I ja tę herbat? piłam...?!!!
- No widzisz, jak to łatwo, wystarczy się zastanowić... Omal mnie szlag nic trafił na myśl, że tak pieczołowicie odtwarzałam zelówkę tej obrzydłej harpii na wzorze dla męża. Nie dało się tego już cofnąć.
- To okno było ciasne i niewygodne - powiedziałam ze wstrętem.
|