|
|
Najlepsze aukcje!
NAJWIEKSZA NA RYNKU ANTENA DOOKOLNA 12dBi 3m KABEL (numer 367802158) Antenka dookólna patykowa Circe 9~12 dBi 2,4GHz z podstawą na magnesie oraz 300cm kablem ze złaczką RP-SMA
Circe 12dBi jest to antena pokojowa, która dzięki uniwersalnej konstrukcji doskonale wzmacnia już posiadany sygnał sieci bezprzewodowej w domu, pracy czy też w podróży. Może być wykorzystywana zarówno z urządzeniami przenośnymi (laptop) czy też urządzeniami aktywnymi (Access Point, karta bezprzewodowa PCI/USB/PCMCIA, itp).
Anteny są dostępne od ręki - najszybsza wysyłka - satysfakcja gwarantowana albo zwrot pieniędzy !!!
Antenka składa się z dwóch części - podstawy z magnesem, wyposażonej w złącze SMAż i posiadającej 300cm kabel ze złączką RP-SMAm oraz samej anteny dookólnej Circe 9-12dBi:
Po dokręceniu anteny do podstawy, do podłączenia jej do dowolnej karty bezprzewodowej czy Access Pointa złuży popularne złącze RP-SMAm (R-SMA):
Dane techniczne:
Częstotliwość - 2,4 - 2,5GHz
Impedancja - 50 Ohm
Moc - 9~12 dBi
Wysokość całkowita - 44 cm
Długość konek...NOWA WAGA ŁAZIENKOWA TLUSZCZ WODA MIESNIE SZKLANA (numer 371346606)
Najnowocześniejsza
mikroprocesorowa, piękna szklana waga łazienkowa z pomiarem poziomu tłuszczu, wody i masy mięśniowej
w organizmie.Pełna 12 miesięczna gwarancja.CURAmed
/ SANOTEC Max. obciążenie
aż 180kg.
Ekran
BLUE LCD
typu
"Carbon Contrast"
Niebywale
dokładna elektroniczna waga łazienkowa . Waży z dokładnością
do 100g. Waga znajduje się w estetycznej obudowie z tworzywa z płytą
ze szkła hartowanego o wysokiej wytrzymałości, dzięki
czemu nie można jej potłuc. Idealna w utrzymaniu czystości -
wystarczy przetrzeć dowolnym środkiem czyszczącym. Dzięki niewielkim rozmiarom zajmuje
niewiele miejsca, z powodzeniem zmieści się w każdej łazience,
jest poręczna i bezpieczna w przenoszeniu. Obsługa wagi...
Czas na kawały!
- Jak poznac, ze sie Polak wlamal do mieszkania? - Smieci wyzarte, a suka w ciazy.
*Afera miesiaca*
- Zostalam wczoraj strasznie oszukana. - ??? - Mekunio zaprosil mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Gralismy do rana.
Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali: -Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!! -Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym. -Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!! -Cicho - i zero reakcji ze strony siostry. -Gdzie mnie wleczesz, BEEEEESTIO???
Przychodzi facet do psychiatry i upiera sie ze umie latac. Psychiatra mu oczywiscie nie wierzy ale klient sie upiera ze umie latac... na to psychiatra juz zdenerwowany otwiera okno i kaze facetowi latac. Facet bierze rozbieg wylatuje, robi pare kolek i wraca do gabinetu. Lekarz zachwycony pyta sie czy on tez moglby tak polatac. Na co facet ze i owszem tylko trzeba szybko machac rekami. Lekarz wyskakuje i sie oczywiscie zabija. Na co facet: "Jak na Aniola stroza to ze mnie niezly kawal sku*"
Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma sie na nogach. Obok stoi elegancka kobieta i caly czas patrzy na niego z obrzydzeniem. W pewnym momencie pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na kobiete. - Pan jest swinia! - Ja swinia? To niech pani zobaczy, jak pani wyglada...
- Staszek, gdyby swiat mial sie rozleciec na kawalki za piec minut, co zrobilibysmy przez te ostatnie piec minut? - Jak to co? Kochalibysmy sie. - No dobrze, ale co przez pozostale cztery i pol minuty?
Sierotka Marysia idzie do lazienki wykapac sie. Krasnoludki chca ja podgladac, jednak sa za male, aby dosiegnac dziurki od klucza. Uradzily wiec, ze stana jeden na drugim, a ten na gorze bedzie ja podgladal i bedzie mowil pozostalym co widzi. Gdy juz dosiegnal dziurki od klucza, mowi: -Zdjela stanik! -Zdjela stanik, zdjela stanik, zdjela stanik - powtarzaja szeptem jeden drugiemu, az wiesc doszla do stojacego na dole. -I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na gorze. -Zdjela majtki! -Zdjela majtki, zdjela majtki, zdjela majtki... -I co, i co, i co? -Nic, stoi. -Mnie tez, mnie tez, mnie tez...
/#\ /###\ /\ / ###\ /##\ /\ / #\ /####\/##\ / / / # / ##\ _ /\ // // /\ / _/ / #\ _ /#\ _/##\ /\ // / / \ / / #\ \ _/###\_ / ##\__/ _\ / \ / .. \ / / _ { \ \ _/ / // / \\ /\ / /\ ... \_/ / / \ } \ | / /\ \ / _ / / \ /\ _ / \ /// / .\ ..%:. /... /\ . \ {: \\ /. \ / \ / ___ / \ /.\ .\.\// \/... \.::::..... _/..\ ..\:|:. . / .. \\ /.. \ /...\ / \ \ /...\.../..:.\. ..:::::::..:..... . ...\{:... / %... \\/..%. \ /./:..\__ \ .:..\:..:::....:::;;;;;;::::::::.:::::.\}.....::%.:. \ .:::. \/.%:::.:..\ ::::...:::;;:::::;;;;;;;;;;;;;;:::::;;::{:::::::;;;:.. .:;:... ::;;::::.. ;;;;:::;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;];;;;;;;;;;::::::;;;;:.::;;;;;;;;:.. ;;;;;;;;;;;;;;ii;;;;;;;;;;;;;;;;;;;... Na ktoryms wykladzie na srodku sali, w sposob tajemniczy i niewyjasniony, znalazl sie pet. Do sali wchodzi pan major, zauwaza pet i sie pyta: "Czyj to pet?" Odpowiada mu grobowa cisza, wiec pyta sie znowu: "Czyj to pet?" Znowu odpowiada mu grobowa cisza, pan major nie daje za wygrana i pyta sie po raz trzeci : "Po raz ostatni pytam sie, czyj to pet?" Tym razem otrzymuje odpowiedz: "Niczyj, mozna wziasc!"
Spotyka sie trzech slugow bozych: ksiadz, pop i rabin. Opowiadaja sobie jak to zaczela sie ich sluzba panu. Zaczyna ksiadz: - Lece sobie samolotem, a tu nagle awaria i musimy natychmiast ladowac. Ale pod nami same skaliste gory i nie ma gdzie wyladowac. Juz samolot traci wysokosc i czuje, ze sie zaraz rozbijemy o ktoras skale. Padam na podloge i zwracam sie do Boga, ze jak wyjde z tego calo to bede mu sluzyl do konca zycia. Podnosze sie, patrze przez okienko, a tu pod nami w promieniu pieciu kilometrow gladka trawiasta polanka. Wyladowalismy bezpiecznie i musialem dotrzymac slowa. Na to pop: - E, to wszystko nic. Ja plynolem statkiem i nagle zerwal sie straszliwy sztorm. Fale wyzsze od statku rzucaja nami jak piorkiem, pioruny, wiatr, deszcz, mysle sobie, ze juz po nas. Padam na poklad i zwracam sie do Boga, ze jak dotre bezpiecznie do portu to bede mu sluzyl do konca zycia. Podnosze oczy, a tu w promieniu 500 m spokojne morze i swieci slonce, a dalej do okola szaleje sztorm. Doplynel...
Opisy gg!
A świstak siedzi bo milka była konfidentem
Love, don
Widzie bratki widze roze bo mi łeb utkwila w murze
Through Dreams, Through Reality... Always Together...
leciały dwa bociany jeden biały drugi w lewo
Śpiesz sie powoli!!!!!!!!
Kochaj deszcz... tylko on na ciebie leci :P
.wszystko sypie sie jak platki ususzonej rozy...;(
mam zaburzenia psycholękowe z napaściami narcystycznej złości :)
So take my hand and come with me we will change reality.
Strefa gracza...!
Rebels Prison Escape Rebels Prison Escape to gra strategiczno-taktyczna z elementami zręcznościowymi i mocno zaakcentowanym wątkiem fabularnym, pozwalająca nam przenieść się do alternatywnej rzeczywistości, odpowiadającej mniej więcej latom 30/40 dwudziestego wieku, gdzie totalną władzę nad światem sprawuje niegodziwy dyktator Friedrich. Zniewolił on ludzi, wyeliminował całą opozycję i rządzi żelazną ręką przy pomocy takich organów terroru, jak tajna policja i jednostki Elitarnej Gwardii. Każdy kto sprzeciwi się jego woli jest eliminowany, jednakże nadchodzi kres jego hegemonii. Powstaje bowiem organizacja A.R.M. (Alliance of the Rebel Movements), która dąży do obalenia Friedricha i przywrócenia ludziom wolności. Niestety jej członkowie zostają pojmali przez organy władzy i osadzeni w więzieniach porozrzucanych w różnych miejscach kraju. Naszym zadaniem, jako przywódcy owej grupy, jest ucieczka z więzienia w którym zostaliśmy zamknięci, ponowne zebranie całego zespołu i ostateczne obalenie tyrana.Stunts: Final Stage Stunts: Final Stage gra stworzona przez słowacki zespół Mayhem Studios na podobieństwo dawnego przeboju Stunt Car Racer, który podbił serca setek fanów wyścigów samochodowych, olbrzymią grywalnością oraz możliwością tworzenia własnych torów. W Stunts: Final Stage możemy ścigać się po zakręconych, pełnych niebezpieczeństw i pułapek trasach, lecz w odróżnieniu od innych tego typu produkcji, nie jesteśmy ograniczeni jedynie do tras predefiniowanych, przygotowanych przez autorów. Korzystając z rozbudowanego edytora i olbrzymiej ilości różnorakich elementów (pętle, rampy, zwodzone mosty, itd.) możemy stworzyć własny, szalony tor wyścigowy, a następnie sprawdzić na nim swoje kaskaderskie umiejętności. Całość ubrana została w spełniającą współczesne wymogi, w pełni trójwymiarową grafikę. Do naszej dyspozycji oddanych zostało 21 dokładnie wymodelowanych samochodów, każdy z nich o odmiennej charakterystyce. Stojąca na wysokim poziomie sztuczna inteligencja komputerowych przeciwników sprawia, iż...
Wiedza powszechna!
faszyzm
faszyzm [wł < łac.], masowy ruch politycznym, ideologia o skrajnie nacjonalistycznym charakterze, totalitarny reżim polityczny we Włoszech po wyeliminowaniu opozycji parlamentarnej w połowie lat 20. O zakres terminu i istotę f. toczą się spory wśród uczonych i polityków, nacechowane emocjami i niewolne od politcznych implikacji. Cechy f. miał nazizm w Niemczech, uważany za jego radykalną odmianę, bliski f. pod względem politycznym, dystansujący się jednak od niego ideowo choć z upływem czasu wywierający nań coraz większy wpływ. Ruchy i organizacje faszystowskie lub faszyzujące istniały w Hiszpanii (Falanga Hiszpańska), Francji (Croix de Feu), Austrii, Finlandii, Estonii (wabsowie), w niektórych krajach Ameryki Łacińskiej, a także w Polsce (Falanga); w latach II wojny światowej f. był systemem państwowy w Chorwacji (ustasze). Na Węgrzech (strzałokrzyżowcy) zapanował w ostatnich miesiącach wojny, w Rumunii (Żelazna Gwardia) wywierał wpływ na sprawowanie władzy. Elementy pokrewne wy...Polska. Środki przekazu. Prasa
Polska. Środki przekazu. Prasa HISTORIA Od początków do 1795. Początki prasy w Polsce sięgają XVI w., kiedy pojawiły się pierwsze druki informacyjne (gazety ulotne; najstarsza znana Nowiny z Konstantynopola” 1550), wyd. z okazji wydarzeń polit., wojennych, dyplomatycznych i in.; przetrwały do poł. XVIII w., a ich łączną liczbę (nie uwzględniając gazet pisanych) szacuje się na 23 tysiące. Za datę rozpoczynającą właściwe dzieje prasy pol. przyjęto 1661 rok ukazania się Merkuriusza Polskiego” (współredagował go i drukował J.A. Gorczyn). Wydawcą wielu efemeryd prasowych w Krakowie (16961705) był J.A. Priami. W Królewcu pierwsze pismo dla ludności pol. Pocztę Królewiecką” (171820) wydawał J.D. Cenkier. Stały rozwój prasy pol. datuje się od powstania w Warszawie Kuriera Polskiego” (172931) i Uprzywilejowanych Wiadomości z Cudzych Krajów” (1729), których wydawcy pijarzy, uzyskali wyłączne ...
Encyklopedia!
ARABIA SAUDYJSKA Arab w stroju beduińskim
państwo w płd.-zach. Azji, na Płw. Arabskim, nad Zat. Perską i M. Czerwonym; graniczy z Jordanią, Irakiem, Kuwejtem, Katarem, Bahrajnem, Zjedn. Emiratami Arabskimi, Omanem, Jemenem; pow. 2 149 700 km2; 25,6 mln mieszk. (2005); stol. Ar-Rijad (ok. 2 mln mieszk.); gł. miasta: Dżidda (centrum adm.), Mekka, At-Taif, Medyna, Ad-Dammam; j. urzędowy arabski; jedn. monetarna: 1 rial saudyjski = 20 kirszów; PKB na 1 mieszk. 13 000 dolarów (2005).SIKORSKI Władysław Sikorski
polityk, generał, z wykształcenia inż. budownictwa wodnego; przed I woj. świat. działacz ruchów niepodległościowych na terenie Galicji, m.in. od 1905 czł. Związku Odrodzenia Narodu Polskiego, 1908 współzał. Związku Walki Czynnej, od 1910 prezes Związku Strzeleckiego we Lwowie, od 1912 we władzach Komisji Tymczasowej Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych (m.in. sekretarz generalny); od 1914 we władzach Nacz. Komitetu Nar., do 1916 szef departamentu wojskowego - prowadził samodzielną politykę formowania Legionów Pol., nie godząc się na zahamowanie ich rozbudowy, sugerowane przez Piłsudskiego; 1917-18 d-ca Uzupełnień Pol. Korpusu Posiłkowego, internowany przez Austriaków, po zwolnieniu przebił się 1918 z V Korpusem ze Lwowa, gdzie organizował byłych żołnierzy pol. z wojska austr., do Królestwa; od 1918 w WP, szef sztabu okręgu wojskowego Przemyśl, organizował m.in. odsiecz dla Lwowa; 1919-20 podczas wojny pol.-sowieckiej d-ca Grupy Poleskiej, a następnie 5....
Wielka literatura!
nie miała już wątpliwości, że omyliła się. Więc ktoś trzeci był w to wszystko wmieszany? I jednocześnie zdała sobie sprawę, iż wolałaby, aby zbrodniarzem okazał się Litowka. Sprawa byłaby przynajmniej jasna, zrozumiała i co najważniejsze, ona sama miałaby w niej swoje określone miejsce. Od tylu zresztą godzin zżyła się z tą myślą, tak już ją w sobie przyjęła, tak się na nią desperacko zgodziła, iż teraz, gdy nagłe wtargnięcie obcej ręki wszystko pokrzyżowało, zamiast odetchnąć z ulgą, uczuła, że ogarnia ją strach jeszcze większy, lęk wobec nieznanej i drapieżnej siły, wobec tajemnicy, której nie znała, lecz która przesunęła się obok niej w przerażającej bliskości. Gdybym nie zatrzymywała się po drodze - myślała - spotkałabym się z mordercą...
Litowka wyprostował się.
- No! - powiedział opanowanym już głosem. - Trzeba przyznać, że to dość zabawny zbieg okoliczności. Historyjka niczego sobie!
Roześmiał się cicho.
- Trzeba, żebyś poszła na posterunek... co, nie chcesz? - zdziwił się, d
podniósł tylko dłoń do czapki.
Gdy zostawili już za sobą zgiełk, Seweryn, jakby tylko czekał na ten moment, zwrócił się nerwowym ruchem w stronę towarzysza.
- Niech pan powie, tylko szczerze... Spodziewał się pan mnie dzisiaj zobaczyć?
- Szczerze? - znowu spojrzał na niego tamten przez ramię. - A czy pan mógłby mi powiedzieć, dlaczego miałbym być szczery?
- Nie widzę powodów, dlaczego miałby pan nim nie być?
Nawrocki zaśmiał się uprzejmie.
- O, to jeszcze nie wystarczająca racja.
- Nie umie pan być szczery czy też nie chce pan?
- Owszem, umiem być szczery, ale tylko wtedy, jeśli mnie coś interesuje. Teraz spyta pan pewnie, co mnie interesuje?
Seweryn opanował się ostatkiem przytomności.
- Myli się pan. Bo właśnie to mnie nie interesuje.
- Zatem wszystko w porządku.
Posterunek policji dał o sobie znać oświetlonym gankiem. Nawrocki zatrzymał się i wyciągnął rękę. Ale Seweryn nie podał swojej. Stał nieruchomy, blady, z twarzą zniekształconą nienawistnym grymasem. Nagle przysunął się do Na
m tasiemki i chwyciłam szczotkę do włosów.
Mama usiadła na łóżku, oparła się o poręcz i przez chwilę obserwowała tę zimną wojnę, którą zaciekle toczyłam ze sobą. Roześmiałam się.
- Dzięki Bogu, że masz jeszcze odrobinę samokrytycyzmu i poczucia humoru! - stwierdziła z ulgą.
- Kiedy pomyślę, że za trzy dni będziesz latać ze wszystkimi, ubrana w pogniecione spodnie i byle jaką bluzkę, nie mogę pojąć tych komedii, które robisz teraz!
- Zależy mi na tym, żeby zrobić dobre wrażenie!- odparłam szczerze. - Wiesz przecież, jakie to jest ważne. Nie widzieliśmy się prawie rok. Będziemy się teraz obserwować, oglądać, porównywać... wiem jak to jest. Po prostu, mamo, mam tremę przed spotkaniem z nimi.
Szłam ulicą Kościelną i z daleka widziałam już kolorowe parasole w narożnym ogródku. Szukałam wzrokiem naszej paczki, ale najwyraźniej nie było nikogo. Czyżbym przyszła zbyt wcześnie? Ale nie! Na kościele zegar wybijał dziesiątą. Podeszłam bliżej. Od stolika podniósł się bardzo wysoki chłopiec i szybk
|