śpieszmy sie kochac ludzi...tak szybko dochodzą do zdrowia po kacu.=(...

::
adidas
korepetytor
herb
pies
cukierek

 

Najlepsze aukcje!


Nowoczesne biurko szklane (czarne) (numer 372023374)


          Telefon: (022)398 75 91 e-mail: allegro@clements.pl       Po zakończeniu aukcji proszę jedynie o potwierdzenie wygranej i określenie w e-mailu wybranej opcji wysyłki. Towar wysyłam najpóźniej na drugi dzień po wpłacie pieniędzy na konto. Jeśli przesyłka ma być wysłana za pobraniem, bardzo proszę o powiadomienie nas o tym wysyłając maila z taką informacją.         Wpłata na konto lub płatność przy odbiorze. Do każdego zakupionego u nas przedmiotu dołączamy paragon, na życznie faktura VAT.     wpłata na konto: 23 złpłatność przy odbiorze: 27 zł     Przedmiotem aukcji jest nowoczesne biurko szklane. Blat wykonany z wysokiej jakości lakierowanego szkła hartowanego, stelaż aluminowy również lakierowany.Wymiary: 80x55x75,5 cm Waga: ok 20 kg Kliknij na zdjęcia aby je powiększyćBiurko dostarczamy niezłożone (do samodzielnego montażu).  Zapraszmy na...

HAMAK bawełniany - 200 x 80 cm , max. 100 kg (numer 368428825)


HAMAK bawełniany 200x80cm, kolorowy , z poduszeczką max. obciążenie 100kg .

Czas na kawały!



Ida dwie mrowki przez pustynie. Jedna mowi do drugiej:
-Ty, posun sie. Ja tez chce isc po piasku!


W tramwaju jechal mieszkaniec czarnego ladu (czarnoskory), siedzial, a byl
tlok, na przystanku wsiadla taka srednio starsza kobiecina, stanela nad
czarnoskorym i co chwili nerwowo spogladala w jego kierunku. W koncu
niewytrzymala i mowi do owego czlowieka:
- U nas w kraju ustepuje sie miejsca starszym kobietom, takim jak ja.
Na to on odpowiada:
- A u nas w kraju takie stare baby sie zjada.


Przychodzi facet do lekarza i mowi, ze ma chore jajko. Na to
lekarz:
- No to niech pan pokaze.
- *z wyrzutem* Ale pan sie bedzie, smial...
- No co pan! Przeciez jestem lekarzem.
- *z niesmialym wyrzutem* Ale pan sie bedzie smial...
- Panie, pan zartuje? Przeciez jestem lekarzem. Poza tym, jak
mi pan nie pokaze, to jak bede mogl panu pomoc? Pokazuj pan.
- Ale pan sie bedzie smial...
- Panie! nie bede sie smial!
- Pan tak mowi, ale jak przyjdzie co do czego, to pan sie
bedzie smial! Wstydze sie...
- Ojejku! Panie, obiecuje panu, ze sie nie bede smial... No
naprawde.
- Naprawde?
- Naprawde! Pokazuj pan.
- Ale nie bedzie sie pan smial?
- Kurna! Nie bede! No mowie przeciez! Pokazuj pan!
No to facet {hmm, tu by trzeba pokazac...} facet zaslania
krocze dwoma dlonmi i z taka niesmialoscia, lekko odslania jedno
jajko... A lekarz - w brecht! Ale strasznie. Zarykuje sie jak
glupi, malo czkawki nie dostal. Ale patrzy na mine faceta... i
stara sie uspokoic, no a sprobujcie sie uspokoic ...

- Uwaga mowie kawal: Leci sobie bocian i krzyczy - "mam orgazm, mam
orgazm!", znacie to?
Odpowiedz: Nie...
- A szkoda, bo fajne uczucie.


Maz wczesniej wrocil z pracy i zastal zone gola w lozku. Spojrzal do
gory i zobaczyl faceta siedzacego na zyrandolu.
- A to kto? - pyta zony.
- Malarz.
- A faktycznie. Jeszcze mu farba z pedzla kapie...


Siedzi berbec w piaskownicy, podchodzi do niego drugi.
- Ile mas lat ?
-- Nie wiem.
- A palis ?
-- Pale.
- A pijes ?
-- Pije.
- A chodzis na dziewcynki ?
-- Nie'e.
- To mas ctery !


- Dlaczego w rzece w Wźchocku wyzdycha?y ryby?
- So?tys upra? skarpety!


Ojciec do syna:
- Calowales sie juz z jakas dziwczyna.
- Tak.
- I co mowila?
- Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami.


Spotykaja sie dwa zajaczki. Jeden jest bez lapki i bez oka.
- Co ci sie stalo?
- Zalozylem sie o oko z niedzwiedziem, ze mi lapki nie wyrwie

-


Taoism: Shit happens.
If you can shit, it isn't shit.
Shit happens, so flow with it.

Hare Krishna: Shit Happens, Rama Rama Ding Ding.
She-it happens, She-it happens, happens, happens,
she-it, she-it... (Repeat until you become one with she-it)
Please this flower and buy our shit.

Confucianism: Confucious say, "Shit happens".
Confucious says, "If shit has to happen, let it happen
PROPERLY."

Buddhism: If shit happens, it isn't really shit.
If shit happens, it isn't really happening TO anyone.
Shit will happen again to you next time.

Zen: What is the sound of shit happening?

7th Day Adventism:
Shit happens on Saturdays.

Hinduism: I've seen this shit before.
This shit is not a religion, it is the way of life.
This shit happening IS you.

Protestantism: If...

Opisy gg!



Byłeś w ZOO? Widziałeś małpki? Nie! To patrz @@@@@@@@@ ;)
Kłamstwo powtórzone 100 razy ,staje sie prawdą
Proszę Cie - pomóż mi żyć !!!
le courer a ses raisons que la raison ne connait point...
Przyjaciół dość nabędziesz, gdy mało brać, wiele dawać będziesz.
Miłosc jest jak zmija meczy dusi i zabija....
BożeJaChceKochaćiNiemogeAżTakMocnoMamZranioneSerce
Powinnam dostać Nobla za to, że tak długo wytrzymuje z tym światem...
w samotnosci łykam swoje a tak naprawde wszystko sie wali...!!!
śpieszmy sie kochac ludzi...tak szybko dochodzą do zdrowia po kacu.=()

Strefa gracza...!


Soldier of Fortune


Jako John Mullis, jesteś konsultantem wynajętym przez rząd USA do misji, która nie może zostać wykonana oficjalnie. Musisz odnaleźć cztery skradzione głowice nuklearne i powstrzymać grupę terrorystyczną za ich kradzież zanim zdążą wykonać swój plan. Bezpieczeństwo świata jest w Twoich rękach.

Wing Commander: Prophecy


Jak przystało na wielką kosmiczną serię Wing Commander to tytuł ten jest połączeniem symulatora walk kosmicznych myśliwców wykonanego na najwyższym poziomie z doskonałą filmową opowieścią opracowaną przez Syda Meada. Biorą w niej udział starzy znajomi Blair, Maniac i Rachel, a także szereg nowych postaci. Tym razem znowu egzystencja ludzkości jest zagrożona, czeka nas więc wielka przygoda, pełna niespodziewanych zwrotów akcji oraz wiele kosmicznych walk i konfrontacji.

Wiedza powszechna!


Polacy — mistrzowie olimpijscy


Olimpijskie igrzyska — polscy mistrzowie olimpijscy   Polacy — mistrzowie olimpijscy Rok Mistrz Dyscyplina 1928 Halina Konopacka lekkoatletyka 1932 Janusz Kusociński lekkoatletyka 1932 Stanisława Walasiewicz lekkoatletyka 1952 Zygmunt Chychła boks 1956 Elżbieta Duńska-Krzesińska lekkoatletyka 1960 Zdzisław Krzyszkowiak lekkoatletyka 1960 Ireneusz Paliński podnoszenie ciężarów 1960 Kazimierz Paździor boks 1960 Józef Szmidt lekkoatletyka 1964 Waldemar Baszanowski podnoszenie ciężarów 1964 Józef Grudzień boks 1964 Egon Franke szermierka 1964 Marian Kasprzyk boks 1964 Jerzy Kulej boks 1964 Józef Szmidt lekkoatletyka 1964 sztafeta kobiet 4 × 100 m lekkoatletyka 1968 Waldemar Baszanowski podnoszenie ciężarów 1968 Irena Kirszenstein-Szewińska lekkoatletyka 1968 Jerzy Kulej boks 1968 Jerzy Pawłowski szermierka 1968 Józef Zapędzki strzelectwo 1972 Władysław Komar lekkoatletyka 1972 ...

Polska. Oświata. Druga Rzeczpospolita.


Polska. Oświata. Druga Rzeczpospolita. Po odzyskaniu niepodległości pierwszym zadaniem władz oświat. stało się ujednolicenie systemu szkolnego, tj. określenie jego organizacji, zadań, podstaw ideowych i programów. Proces ten trwał do 1922. Z inicjatywy MWRiOP IV 1919 zwołano Ogólnopol. Zjazd Nauczycielski, który przeszedł do historii p.n. Sejmu Nauczycielskiego; miał on wypowiedzieć się w sprawie zasad przyszłego ustroju szkolnego; mimo dużego zróżnicowania zaprezentowanych koncepcji i stanowisk, ostatecznie zjazd opowiedział się za jednolitą i bezpłatną szkołą powszechną, wprowadzeniem 7-letniego obowiązku szkolnego, powiązaniem ze sobą wszystkich szczebli szkolnictwa, co miało otwierać drogę do wykształcenia wyższego bez względu na pochodzenie, stan majątkowy i typ ukończonej szkoły średniej; wprawdzie uchwały Sejmu nigdy nie zostały w pełni zrealizowane, ich treść i toczone w toku obrad dyskusje wywarły jednak wpływ na kształt wielu późniejszych inicjatyw oświat., a podjęte probl...

Encyklopedia!


STANISŁAW AUGUST PONIATOWSKI


Pierre Coudray, popiersie Stanisława Augusta Poniatowskiego, przed 1767 Marcello Bacciarelli, Stanisław August Poniatowski w stroju koronacyjnym król polski 1764-95, obrany przy poparciu Familii (stronnictwo rodziny Czartoryskich, z którymi był przez matkę spokrewniony) i Katarzyny II (wcześniej kochanki); starał się umocnić władzę królewską, popierał reformy Familii i opracowany przez kanclerza Andrzeja Zamoyskiego Zbiór praw sądowych (odrzucony przez sejm); zał. Szkołę Rycerską, wspierał zreformowane szkolnictwo pijarskie i - od 1773 - Komisję Edukacji Nar.; wielce zasłużony dla kultury: zainicjował "Monitora", przyjmował pisarzy i artystów na sławnych obiadach czwartkowych, wspomagał życie teatralne, dokonał przebudowy Zamku Królewskiego w Warszawie i zlecił wybudowanie zespołu Łazienek; przyczynił się do zakładania manufaktur, utworzył w Warszawie mennicę, ludwisarnię, fabrykę fajansu, dążył do odrodzenia górnictwa krajowego (Olkusz, Wieliczka); po pierwszym rozbiorze zwolennik...

DELOS


Delos, Aleja Lwów wyspa w archipelagu Cyklad, na M. Egejskim (Grecja); pow. 3,6 km2. W starożytności ośr. kultu Apollina i Artemidy, wg mitologii miejsce ich urodzenia. Znajdował się tu święty okrąg Apollina ze świątynią (IV w. p.n.e.), świątynia Artemidy, Pythion (tzw. Sanktuarium Byków), monumentalny ołtarz, ogromna statua Apollina; od V w. p.n.e. miejsce uroczystości zw. Delia. W okresie hellenistycznym D. była ważnym portem i ośr. handl. z 3 agorami i szeregiem budowli miejskich; mieścił się tu skarbiec I Ateńskiego Związku Morskiego. W I w. p.n.e. wyspa straciła znaczenie, zrujnowały ją najazdy piratów. Zachowały się rozległe pozostałości obiektów kultowych, użyteczności publicznej i zabudowy miejskiej, liczne malowidła ścienne, wspaniałe mozaikowe posadzki z III-II w. p.n.e.; w centrum miasta: święty okrąg Apollina ze słynną Terasą Lwów (zw. też Aleją Lwów), 3 świątynie Apollina, skarbce, pomniki wotywne, liczne ośr. handl., m.in. tzw. Agora Delijczyków, Agora Teofrastosa; w p...

Wielka literatura!



ciął jej palców drzwiczkami samochodu, byłem tego świadkiem. W momencie kiedy musiał zniknąć, dziecko leżało w szpitalu, zostawił je i zerwał z nim wszelki kontakt. Na widok tej dziewczyny na schodach od razu wiedziałem, że jest w niej coś znajomego. Jest uderzająco podobna do ojca, a jego twarz zapamiętałem na zawsze... Potem ten brydż... Nie wiem, czy zauważyłaś, że miała zniekształcone paznokcie... Byłem przekonany, że to jego córka, i musiałem się upewnić, bo istniała szansa, że przez córkę trafię do ojca. - Jakim sposobem? Skoro zerwał z nią kontakt...? - Nie byłem tego pewien. Za dużo tu widziałem dziwnych rzeczy. Nie wyszła za mąż, ale zmieniła nazwisko, posługiwała się nazwiskiem ojczyma... - Ten tatuś-lekarz, do którego cię wykopywała, to kto? - Właśnie ojczym. Obejrzałem go, oczywiście, ojciec mógł także zmienić nazwisko, przerobić sobie twarz, ale nie zmalał o pół metra. Taki dowcip odpada. - Po to jeździłeś do Warszawy? - Między innymi po to. Podejrzewałem, że coś się szyku

asieńka, powinien już dawno się o nią upomnieć, a przynajmniej poszukać. O żelazko potrafił się przyczepić. Wygląda na to, że co najmniej od jedenastu dni mierzy te szmaty ekierką, jak idiota, nie próbując posłużyć się przyrządem bardziej odpowiednim. Albo ten człowiek jest nienormalny, albo... Albo co? Wróciłam do szablonu. Podejrzenia, które znienacka we mnie zakiełkowały, były tak przeraźliwie głupie i tak skomplikowane, że poczułam zamęt w głowie. Nie, no, nonsens. Bzdura. Otchłań kretyństwa. Coś takiego jest w ogóle niemożliwe... Odruchowo sięgnęłam po miękki ołówek, leżący na stole przede mną, i zaczęłam nim mazać po kawałku papieru, jak zwykle przy myśleniu, nie zdając sobie z tego sprawy i nie wiedząc, co rysuję. Przede mną powstawały kropki, kwiatki i gzygzoły, we mnie zaś rosło osłupiałe przerażenie. Co się dzieje z tym człowiekiem, na litość boską? Miewa zaniki pamięci...? Owszem, zaniki pamięci mogłyby coś niecoś wytłumaczyć. Zapomniał, nieszczęsny, że ma w domu maszynę do

y się z nią akurat na podeście klatki schodowej. Nie zhańbiłam się sprawdzaniem, jakie wrażenie zrobiła na Marku, wystarczyło mi wrażenie, jakie on zrobił na niej. Ten rzut oka na niego i od razu rzut oka na mnie... Nie ma na świecie kobiety, która by nie wiedziała, co to znaczy, i w środku zalęgły mi się mieszane uczucia. - Miała ciekawie zrobione oczy - powiedział, siadając przy stoliku. - Zauważyłaś? Czy to teraz jest taka moda? Kiwnęłam głową, pełna błogiej satysfakcji. Gdyby nic nie powiedział, poczułabym niepokój, dziewczyna rzucała się w oczy, a on zauważał wszystko. - Ma asymetryczne brwi i słusznie to podkreśla - odparłam. - Dodaje sobie wyrazu twarzy. Oczy ma rzeczywiście dobrze zrobione i na razie nie mogę w niej znaleźć żadnej wady, którą bym ci mogła podetknąć pod nos. Chyba to, że jest znacznie starsza, niż na to wygląda. - Skąd wiesz? Znasz ją? - Nie, pierwszy raz ją widzę i w ogóle nie wiem, kto to jest. Mieszka obok nas. Przyjrzałam się jej po prostu. - Wygląda na jaki
zlewozmywaki pozycjonowanie i optymalizacja wystrój wnętrz Język niemiecki kamieniarstwo znicze, drut spawalniczy przepytam go zdrapki edukacja słoń nauczyciel